Blog dwóch psów.
Kategorie: Wszystkie | Blog & WWW | Filmy | Jesień | Lato | Sport | Wiosna | Zima | Zloty i spacerki
RSS
niedziela, 24 października 2010
Przeklęta jesień!

Psom jest to chyba obojętne, ale ja jesieni nie znoszę. Szczególnie, kiedy nie jest piękna i złota, a szarobura i ponura. Słońce pokazuje się tylko na krótko i szybko robi się ciemno, a ja nie mam już tak dużo wolnego czasu. Niedługo mam zamiar wybrać się do dwóch/trzech parków, by porobić zdjęcia w kolorowych liściach - nasza dolina niestety tego nie oferuje.

Mroźna, deszczowa jesień sprawia też, że trudniej mi zmotywować się do wychodzenia na dwór i wyciągania rąk z kieszeni, a jednak trzeba. W sobotę, kiedy pogoda była wspaniała wybraliśmy się do Rudy, by spotkać się z Alą, Martą, Kiarą i Psikutem. Bałam się reakcji Jima na nowego psa, ale widać niepotrzebnie - w ogóle nie miał zamiaru go skrzywdzić, jedyne co robił, to parę razy doskoczył z warczeniem (kiedyś już pisałam, że według niego tak właśnie się bawią psy i tak się je do zabawy zachęca) i odgonił go od frisbee, co Psiutek zniósł dzielnie i nawet nie próbował pokazać mojemu co o tym sądzi. Mimo iż był tak rozkojarzony, że łapanie dekli szło mu bardzo kiepsko, jestem zadowolona ze spaceru i bardzo cieszy mnie jego stosunek do rudego kumpla. Szkoda, że w swoich rekacjach na psy jest dosyć nieprzewidywalny..

Mam parę marnych zdjęć ze spacerów z Luną.

Nieudana próba odgryzienia nosa :P

Drugie zastosowanie piłki..

Skutki rzucania dwóm psom jednej piłki.

Poważnie zastanawiam się nad odstawieniem dysków aż do wiosny. Pierwszym powodem jest to, że dyski zaczynają twardnieć i są podatne na dziurawienie - a Jimowi, którego do niedawna uważałam za psa o "twardym pysku", bardzo nie pasują te twardsze i odporniejsze na psie zęby. Drugim - mamy nad czym pracować i zajmowanie go na spacerze tylko Frisbee nie jest dobrym wyjściem - mam wrażenie, że na zwykłym spacerze jest całkiem innym psem, próbuje znaleźć sobie inne, niekoniecznie fajne zajęcie, piłki stały się nudne i nawet niezbyt chętnie mi ją odnosi (robi coś, czego nienawidzę - mija mnie i dopiero po zrobieniu kółka przybiega). Istnieje też problem słabego odwołania od psów - a jest całkiem dobrze "sterowalny" kiedy nie ma ich blisko. Przyda mu się też odpoczynek od treningów, by z nowym zapałem przystąpić do nich wiosną.

Pozdrawiamy,
Agnieszka z Boną i Jimmym.

22:45, bo-ness
Link Komentarze (3) »
PustaMiska - akcja charytatywna